Double Trouble
Kraftwerk in Rzuchów, Silesian, Poland 🇵🇱
Collab with: Browar PiwotekaBrewed at/by: Browar Wąsosz
Stout - Imperial Special
|
Score
6.32
|
|
Dwa browary, dwa smaki, jedno diabelnie dobre piwo. Laktoza i wysoki ekstrakt czynią je słodkim na początku, a chmiel i palone słody gorzkim po przełknięciu, Przywodzą na myśl Creme Brulee przepijany Espresso. Ciemne jak smoła z kotła i mocne jak uderzenie z kopyta.
Sign up to add a tick or review
6.2/10
—
Appearance 8
Aroma 6
Flavor 6
Texture 6
Overall 6
500ml bottle. Darkest brown colour with average, thick, creamy, moderately lasting and lacing, beige head. Plain, monotonous, sweet-ish dark malty aroma, hints of malt lozenge and caramel. Taste is sweet dark malty, notes of malt lozenge, caramel, some warming alcohol. Monotonous, undercomplex.
Tried
from Bottle
on 30 May 2017
at 16:15
6/10
—
Appearance 6
Aroma 6
Flavor 6
Texture 6
Overall 6
Draught @ Jabeerwocky, Nowogrodzka 12, Warszawa, Poland 00-511. [ As Kraftwerk / Piwoteka Double Trouble ].Clear dark brown color with a small to average, frothy - fizzy, fair lacing, mostly diminishing, off-white head. Aroma is moderate to heavy malty, dark malt, roasted, sweet malt. Flavor is moderate to heavy sweet with a average to long duration, sweet malt, sugary, dark malt. Body is medium, texture is oily to watery, carbonation is soft. [20160206]
Tried
on 24 Mar 2016
at 17:09
8/10
Tried
on 28 Feb 2016
at 05:22
7/10
Ulepek na maxa, ale mi akurat pasujacy, choc nie sadze, by mialo wielu fanow ;)
Tried
at
Jabeerwocky
on 07 Feb 2016
at 18:48
4/10
Tried
on 06 Feb 2016
at 15:19
3/10
—
Appearance 2
Aroma 4
Flavor 3
Texture 2
Overall 3
Keg at Jabeerwocky, Warsaw. Near black, no head. Aroma of burnt sugar. Super sweet with full body and sticky, oily mouthfeel. Crystalized sugar, notes of chocolate and licorice. Somewhat inky finish. Way, way oversweet. Pure sugar.
Tried
on 06 Feb 2016
at 15:15
7.2/10
—
Appearance 8
Aroma 7
Flavor 7
Texture 8
Overall 7
Butelka 0.5l (28.07.2016). Piwo smoliście czarne, praktycznie nieprzejrzyste pod światło, tylko z drobnymi refleksami na krawędzi szkła. Piana, beżowa, drobna, obfita o kremowej konsystencji jest przyjemnym dla oka dopełnieniem piwa, utrzymuje się długo, wyraźnie oblepiając szkło. Aromat mimo tego, że nie jest zbyt intensywny to przewodzi w nim nuta słodu palonego z czekoladą ale gorzką i subtelną nutką przyjemnego alkoholu w tle. Laktozy nie wyczuwam, niemniej aromat mimo swojej subtelności jest bardzo przyjemny. W smaku jest zdecydowanie slodko, delikatnie w stronę mlecznosci, choć raczej słodkiej paloności, palonego cukru z zaznaczoną goryczką ale mocno kontrowaną slodyczą piwa przez co schodzi na dalszy plan. Alkohol jest bardzo fajnie ukryty choć jego działanie czuć już po kilku łykach a objawia się lekkim pieczeniem w gardle i przyjemnym ciepłem w żołądku. Piwo mimo wyraźnej słodyczy nie jest zalepiające, no może troszeczkę, w odczuciu średnio pełne o lekko podwyższonej gęstości i jak na takie ciało i taką słodycz to całkiem pijalne. Udany stout i jakoś specjalnie nie brakuje mi nuty laktozy, która być może, w tym piwie objawia się jako wyraźna słodycz, która też jest całkiem OK choć na dłuszą metę, po wypiciu całego piwa, potrafi zmęczyć.
Tried
on 06 Feb 2016
at 14:35