Podobno w dobrym tonie jest pijać herbatę o 5 po południu, używając do tego celu niewielkiej filiżanki, którą przechyla się do ust z odgiętym małym palcem. Zwyczaj ten pozostaw jednak emerytom i delektuj się uwarzonym przez nas aromatycznym Earl Greyem, w którym rozkwitają egzotyczne nuty hibiskusa i bergamotki, doskonale zbalansowane goryczką amerykańskiego chmielu. Z tym piwem "tea party" nabiera nowego znaczenia.
Sign up to add a tick or review