Elixir
Baba Jaga in Wrocław, Lower Silesian, Poland 🇵🇱
Brewed at/by: Jan Olbracht Browar StaromiejskiStout - Imperial Regular Out of Production
|
Score
7.28
|
|
Werckmeister (8153) reviewed Elixir from Baba Jaga 9 years ago
Appearance - 8 | Aroma - 8 | Flavor - 7 | Texture - 6 | Overall - 8
0,5l bottle at home. BB 21.07.2016. black color, dark coffee-colored head. smells very strong of ash, peat, spices, some smoke, earthy. good smell. full body, soft carbonation, slick mouthfeel. tastes of peat, earthy, ash, surprisingly the 5% ABV sour beer I had before overlayers all the tastes, after some fishermans’s friends: lots of peat, ash, spices, dry, earthy, some bitter chocolate, coffee. finishes quite earthy bitter with notes of peat and ash. good stuff but a bit extreme, quite strong peat notes. overall quite nice beer though.
KarlPopper (132) reviewed Elixir from Baba Jaga 10 years ago
Appearance - 10 | Aroma - 7 | Flavor - 7 | Texture - 6 | Overall - 8.5
Aromat: mocny likier wiśniowo-śliwkowy, gorzka czekolada i kawa, trochę jakby dymionośći ale palonosć ogólnie nie przesadzone co jest na plus, jest też oleistość i degustacyjność więc na pewno nie powiedziałbym, że to FES. Udany jak na tylko 21blg produkt, ciekawy ris, może nie najlepszy i najbardziej skomplikownay ale ciekawy i mily w wypiciu. Jest oleistość, a alkohol nie był wyczuwalny (dosyć mocn goryczka, i ogólna ciężkość ale to typowe dla risa).
PabloZab (3313) reviewed Elixir from Baba Jaga 10 years ago
Appearance - 8 | Aroma - 8 | Flavor - 7 | Texture - 8 | Overall - 8
Tap (Kontynuacja, Wroclaw). Barwa czarna, nieprzejrzysta. Piana jasno brazowa, drobna, obfita, srednio trwala choc cienki kozuszek utrzymuje sie bardzo dlugo nieznacznie oblepiajac scianki szkla. W aromacie intensywna palonosc, ktora bardzo szybko ujawnia swoja torfowa nature, dalej nuta czekolady i jakiegos, przyjemnego alkoholu w tle choc nuta torfowa jest zdecydowanie najagresywniejsza i bardzo przyjemna. Podobnie w smaku, piwo jest torfowo-palone, wytrawne choc calkiem gladkie i tylko leciutko geste jak na ris?a z malutkim kwaskiem i slodycza na finiszu. Plusem na pewno jest swietnie ukryty albo przykryty (przez torf) alkohol co sprawia, ze piwo jest w miare lekkie w odczuciu, przynajmniej na poczatku ale brakuje mu nieco oleistosci i mimo wszystko nut jakiegos szlachetnego alkoholu lechtajacych podniebienie. Niemniej jednak wersja torfowa w imperialnym wydaniu tez nie jest zla choc tak jak lubie torf, to tutaj jakos mi nie lezy i meczy troche na dluzsza mete (pije tylko 0.3), pewnie dlatego, ze posmak jest bardzo dlugi i zalegajacy.