Appearance - 8 | Aroma - 7 | Flavor - 9 | Texture - 8 | Overall - 7.5
Nazwa adekwatna do piwa, bo piekna etykieta Pani Patrycji na odklejanej eykiecie od wewnetrznej strony, z wierzchu tym razem niebieska etykieta. Edycja, tym razem Patrycja, jak ona smakowala. fajnie, tresciwe, w miare sporo ciala, slonawo-kwaskowe, tak jak lubie wlasnie, nieco winne, biale owoce, niebywale metne piwo ze srednia piana, srednio trwala, posmak chmielny, w aromacie zywiczno-cytrusowy. dobre
Appearance - 10 | Aroma - 6 | Flavor - 6 | Texture - 4 | Overall - 7
Paulina 2020. jest delikatne, moze za malo tej esencji bylo w tym piwie, no ale nie wini e tu bynajmniej Pani Pauliny, lekko kwaskowo jest, lekko slonawo, ale jakby brakowalo ciala, w przeciwienstwie do tego jaki sie prezentuje na riozklejanej etykiecie-rozkladowce. wodniste lekko mdle, silnie metne, spora piana. srednie ale do wypicia kapke wiecej bo alko malo.
Appearance - 8 | Aroma - 8 | Flavor - 9 | Texture - 8 | Overall - 8
Jak smakuje Monika dwa lata pozniej? a no ciekawie, kwaskowo, jakas solniczka w tle, blado rozana-pomaraczowa barwa, puszysta jasna pianka, srednio trwala, obfita, metnawe pachnace, smaczne dziko w smaku i kwasno na ustach. dobra ta esencja.
Appearance - 10 | Aroma - 9 | Flavor - 8 | Texture - 8 | Overall - 8.5
Vintage 2018 Monique edition. Smells like teen spirit, no, smells like Monica pussy:) no te zarty na bok, nie czulo sie tego, Monika dziewczyna ratownika, ach spiewal bym i spierwal. Blond wlosa pieknosc w smaku jest intrygujaca ciekawa, posmak ostry slono-slodowy z barwa metna bardzo w kolorze biszkoptowo-morelowym. piana jak w wersji z Paulina również ladna i nawet w tym przypadku trwalsza. Pijalne sporo ciala, naprawde udany projekt, oby wiecej bylo takich chetnych modelek.
Appearance - 10 | Aroma - 9 | Flavor - 8 | Texture - 8 | Overall - 9
Paulina vintage 2018. The first Vaginal Beer in the world. Coz ci polacy nie wymysla. chyba po tym piwie mozna dostac nie tylko orgazmu ale i 6 zmyslu niczym H.J. Osment w filmie pod tym samym tytule. piana sporawa puszysta tak jak w belgiskich piwach, srednio trwala, metne mocno o zabarwieniu morelowym z lekkim refleksem rozanym. pachnie milo przyjemni nieco winno kwaskowo-agrestowe, pelne, miesiste ma sporo ciala i nie chodzi mi tu bynajmniej o cialo modelki Pauliny bo tez ma ladne cialo, co skrywa ciekawa etykieta, tez pomyslowa jak samo piwo. Brawo Polacy, Brawo Paulina za ten dodatek esencji milosci. I'm lovin it.