Experimental American IPA
Doctor Brew in Wrocław, Lower Silesian, Poland 🇵🇱
IPA Regular|
Score
7.21
|
|
Appearance - 8 | Aroma - 7 | Flavor - 8 | Texture - 8 | Overall - 7.5
11.01.2019 Pite po dacie ważności. Aromat ładny chmielowy, owocowy, a jednocześnie dużo słodowości. Biała duża piana, zamglone, kolor pomarańczowy. Smaki chmielowe na pierwszym planie, jednakże duża słodowść, karmelowosć, goryczka na średnim poziomie, żywiczna cytrusowa. Średnio pełne bardzo gładkie, Nagazowanie średnie, finisz raczej słodowy. Ogólnie piwo smaczne, słodowść z konkretną goryczką
Appearance - 10 | Aroma - 7 | Flavor - 8 | Texture - 10 | Overall - 8
Hazy, amber colored beer. Tropical aroma including peach and pineapple. Medium to high bitterness, and medium to high sweetness. Well balanced. Slick in mouth.
Oczek2015 (2225) reviewed Experimental American IPA from Doctor Brew 7 years ago
Appearance - 8 | Aroma - 7 | Flavor - 7 | Texture - 8 | Overall - 7.5
Nie jest to złe IPA ( jest w stylu - bardziej w kierunku east coast) , bez wad ale takie na pół gwizdka (trochę budżetowe, takie odnoszę wrażenie) - ubogie w aromacie ( nie to do czego DB przyzwyczaili nas na początku działalności, jedni zarzucali że sypali łopatą chmiel ale to był zdecydowanie ich atut - piwa były wyraziste. Co do wyglądu jest ok. (PIANA i BARWA) , w aromacie głównie żywica, trochę słodkich owoców , po chwili chmiel schodzi na drugi plan i zaczyna dominować karmel. W smaku ponownie atakuje podbudowa karmelowo - słodowa (gdzie znowu karmel nr 1) na szczęście jest goryczka dość wysoka żywiczno-iglasta zalegająca ( co mi akurat nie przeszkadza ), wysycenie na dobrym poziomie, pełnia średnia do wysokiej . To jednak nie to, nie dla BeerGeeka który jest od początku i pamięta piwa które zachwycały - molly , wszystkie single hopy które odkrywały właściwości sensoryczne poszczególnych chmieli. No i te słabe etykiety może to się sprzedaje ale te proste z początków były jednak lepsze, jakoś te experimentale do mnie nie przemawiają, być może skierowane do innego klienta. Lepsze od vermonta któremu dałem szansę po raz drugi wczoraj (niestety słabo powinien się nazywać kristal vermont - nawiązując do kristal waizen -piwo które ma być z zasady mętne jest tak klarowne (iskrzące) coś czego nigdy nie było u DB)