8.1/10
—
Appearance 8
Aroma 8
Flavor 8
Texture 8
Overall 8.5
Butelka 330ml (20.11.2016). Piwo czarne, nieprzejrzyste. Piana jasnobrązowa, drobna o kremowej konsystencji, niezbyt obfita ale cienki kożuszek utrzymuje się długo a opadając wyraźnie oblepia ścianki szkła. W aromacie nuty wędzone, brandy, beczkowe i czekolady przeplatają się wzajemnie tworząc dość intensywny bukiet. W smaku wyraźna gorzka czekolada, leciutka wędzonka i nuty szlachetnego alkoholu, takie delikatnie w stronę likierowych choć brakuje im słodkości oraz subtelny kwasek na finiszu, zakładam, że od słodów wędzonych. Piwo jest gładkie o podwyższonej gęstości, leciutko oleiste, pełen w odczuciu, bardzo dobrze ułożone z niewielkim ale nie za niskim nasyceniem a delikatna goryczka, głównie alkoholowa delikatnie rozgrzewa, leciutko paląc w przełyku ale wszystko w bezpiecznych granicach akceptowalności. Trzeba przyznać, że piwa leżakowane w beczkach z Widawy to sinusoida, raz trafi się bardzo dobre, wyleżakowane piwo jak ten porter bałtycki a innymi czasy dostajemy wręcz "skąpany" w alkoholu trunek, często na granicy pijalności. Nie wiem skąd takie różnice ale tym razem wyszło świetnie.
Tried
on 27 Jun 2016
at 14:46